Polska wersjaEnglish version
Spóźnieni na bataliony...
15.05.2006 13:20:11 | odsłon: 5942
W sobotę, 13 maja 2006 r. wspólnie z moim przygodzickim ziomalem Bartkiem Duczmalem odwiedziłem Bagna Biebrzańskie. Okazało się, że chcąc fotografować toki batalionów powinniśmy tu przyjechać w długi majowy weekend. Na próźno czesaliśmy kultowe miejsca. Ostatnie ciepłe i słoneczne dni wysuszyły rozlewiska. Biebrzańska woda po prostu opadła pozostawiając po sobie ciemne plamy zeschniętego błota na łąkach. Wyczuwając batalionową porażkę rozpoczęliśmy poszukiwania "derkających" derkaczy, podchodząc bardzo aktywnie i wszędzie śpiewające rokitniczki i podjeżdżając do przesiadujących na przydrożnych słupkach licznych pliszek żółtych. Chyba na domiar złego pięknie tokującego błotniaka stepowego Circus macrourus - raryta kręcącego się pod Kopytkowem od długiego weekendu, który tym razem pojawił się wspólnie z samicą błotniaka łąkowego jedynie na chwilę, widzieli nasi niezależni kompani - Czarek Pióro i Darek Kośmider. Ja zaś doszukałem się go w głebi kilku kadrów, na których uwieczniałem ww. samicę.
Gdyby nie...
...kilka przyzwoitych obserwacji polujących błotniaków łąkowych... ...niecierpliwie pozujący samiec błotniaka stawowego...

...ładny samiec pliszki tundrowej Motacilla flava thunbergi "ustrzelony" przy polnej drodze pod wsią Wagi...
...krótka, sesja z odpoczywającą na przydrożnym kołku samiczką pliszki żółtej, oczywiście z podjazdu...
...podchodzący odważnie do naszego samochodu zaintrygowany, bojowy derkacz na łąkach pod Kopytkowem...
     
 
...oraz całkiem przyzwoite zdjęcia polującej "łąkowej partnerki" błotniaka stepowego...

...łoś leniwie wydeptujący rozległe trzcinowisko pod Osowcem...
 
...czy wreszcie Bartek dumnie pobierający nauki przy użyciu nowego "fotonabytku"...
     
...ten wyjazd byłby pewnie swoistą porażką;)

Mateusz Matysiak