Polska wersjaEnglish version
Wyprawy polskie
Szturmem polskiego sępa19.07.2007 17:44:15
Ciekawe czy jest jeszcze ktoś kto nie słyszał o sępie, choćby w studenckim żargonie... I pomyślcie, że to wielkie, ociężałe ptaszysko przyleciało w odwiedziny do Polski, co najmniej z południa Europy. A i chyba „lepszego” miejsca w naszym kraju nie mógł ON – (...)
„Dawniej”, czyli w zeszłym roku......żeby pewnikiem sfotografować pliszkę cytrynową musiałem znaleźć się na dość odległej, północnopodlaskiej Siemianówce, choć bliżej bywały one na bagnach biebrzańskich, tyle, że tam, mając pecha, można było złazić nogi i... wrócić (...)
Mornelowe pola07.10.2006 21:59:29
Podgryficka ziemia orna 24. sierpnia 2006 r. – to nasz dzisiejszy cel „twitcherski”. Temat z pozoru wyjątkowo nieciekawy, ale w ostatnich dniach niezwykle popularny w polskim ptasiarstwie za sprawą rzadkich… morneli, które podczas tegorocznej wędrówki (...)
Dwa dni - dwa raryty07.07.2006 12:38:38
Skwar zalewający czoło, a niektórym nawet mózg, nie dopuszcza myśli, że w tych trudnych warunkach może w polskim świecie ptaków pojawić się raryt dla którego będę gotów pokonać prawie tysiąc kilometrów. Hmm, a jednak. Mało tego, okazuje się, że mogą to być (...)
Schyłek Dnia Dziecka. Prawie północ. Podniecający rechoczący dźwięk SMSa z komunikatora serwisu PPP. Żona spogląda na mnie z dziwną litością. Ale przecież jest! Michał Polakowski i... zaroślówka Acrocephalus dumetorum - śpiewa intensywnie na skraju śródpolnego zagajnika w (...)
Trylogia o piecuszku...15.05.2006 16:13:26
Nasz mazurski bohater jest ptakiem zupełnie niezwykłym! A może to po prostu prawdziwie mazurski - charyzmatyczny piecuszek? W każdym razie sprzęt i podręczniki ptasiarskie nie są mu na pewno obce. Jednocześnie ptaszek dzielnie walczy z alkoholizmem;) Część 1 - Phylloscopus (...)
Spóźnieni na bataliony...15.05.2006 13:20:11
W sobotę, 13 maja 2006 r. wspólnie z moim przygodzickim ziomalem Bartkiem Duczmalem odwiedziłem Bagna Biebrzańskie. Okazało się, że chcąc fotografować toki batalionów powinniśmy tu przyjechać w długi majowy weekend. Na próźno czesaliśmy kultowe miejsca. Ostatnie ciepłe i (...)